Na co patrzą dziewczyny, czyli co musi spełniać mężczyzna zanim zainteresuje się nim wierząca dziewczyna?

Każdy z nas ma wrodzoną potrzebę akceptacji. Kiedy dodatkowo odkrywamy w sobie powołanie do małżeństwa pojawia się potrzeba bycia zauważonym, chcianym i lubianym przez płeć odmienną. Dziewczyny na całym świecie malują się i przebierają w coraz to nowe ubrania, mężczyźni układają rozmaite fryzury i ćwiczą mięśnie: wszystko to, żeby osiągnąć cel i spodobać się drugiej stronie. Co jednak, jeśli nie zależy nam na sympatii jakiejkolwiek dziewczyny tylko szukamy „tej jedynej”? Co, jeśli ta dziewczyna powinna być osobą wierzącą? Czy tak samo będą jej imponować nasze śmieszne żarty i muskuły? Czy to wystarczy, żeby ją zainteresować? A może trzeba czegoś więcej? Szukasz odpowiedzi na te pytania? Dobrze trafiłeś! Spróbujemy przyjrzeć się odpowiedziom ewangelicznie wierzących kobiet na temat tego co najbardziej interesuje ich w potencjalnych kandydatach na męża. 

Żeby znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie, nie opierając się przy tym na tym co mi się wydaje, przeprowadziłam internetową ankietę wśród ewangelicznie wierzących dziewczyn i kobiet. Na ankietę odpowiedziało 26 kobiet. Nie patrzyłam przy tym na wiek i status matrymonialny respondentek zakładając, że nawet jeśli któraś już jest w związku lub w małżeństwie, to miała jakieś priorytety, którymi się kierowała przy wyborze aktualnego partnera czy męża. Wybrałam 42 różne cechy i aspekty życia i poprosiłam o zaznaczenie tylko 10 najważniejszych. Wyniki były trochę zaskakujące. Mogłoby się wydawać, że najważniejszą cechą dla ewangelicznie wierzących kobiet będzie wiara, przynależność do denominacji czy chodzenie do kościoła, w końcu wiele wierzących ewangelicznie kobiet opiera swoje życie na Słowie Bożym i tak też powinno być przy wyborze partnera życiowego.

To też było ważne (relacja z Bogiem zajęła 2. miejsce), ale najważniejsze okazało się być to, jak mężczyzna traktuje kobiety. Na 3. miejscu znalazła się osobowość, na 4. charakter (wbrew pozorom to nie jest to samo!), na 5. plany na przyszłość, dopiero na 6. wiara, na 7. poglądy na czystość przedmałżeńską, na 8. ex aequo budowa ciała, hobby/zainteresowania i relacje z rodziną. Widzimy wyraźnie, że cecha zewnętrzna pojawiła się bardzo późno, a ankietowane wyżej ceniły sobie umiejętności społeczne, relacje i wnętrze partnera, niż to co na zewnątrz. Co ważne, żadna z respondentek nie zaznaczyła koloru włosów, denominacji, do której przynależy mężczyzna, stanu majątkowego, historii chorób w rodzinie, przyzwyczajeń czy rytmu dobowego mężczyzny, co mówi nam o tym, że nie jest to dla nich aż tak ważne.

Z dodanych do puli cech pojawiły się nie bycie antysemitą, poczucie humoru, pracowitość i odpowiedzialność, przekonania, szczerość, dobroć, wierność i brak nałogów. Jakie z tego wnioski? Na nic piękne blond włosy, muskuły i miliony na koncie, jeżeli nie masz relacji z Bogiem, nie potrafisz dobrze traktować kobiet i masz nieciekawy charakter. Co jeszcze się liczy? „Odmienione

serce: kiedy osobie nie koniecznie zależy na tym, żeby mieć rację. Są inne priorytety oprócz zaspokojenia swoich potrzeb .” 

Autorką tekstu jest: Barbara Jasińska


Dodaj komentarz

Zostań z nami w kontakcie

Zarejestruj się już teraz i znajdź dla siebie życiowego partnera!

Dołącz do MisjiRazem

Misja Razem jest portalem Chrześcijańskim oferującym odnalezienie drugiej połowy.

Zarejestruj się teraz

Copyright 1999-2020 MisjaRazem.pl