5 języków miłości

Pastor dr Myles Munroe słusznie powiedział, że małżeństwo utrzymuje wiedza dotycząca zasad funkcjonowania dobrego, zdrowego związku. W jego kościele jest bardzo mały odsetek rozwodów, ponieważ kandydaci do małżeństwa przechodzą  wielomiesięczne, gruntowne szkolenie przedmałżeńskie.

Moje małżeństwo należy  do bardzo udanych. Po 29 latach jego trwania przeczytałam książkę Gary  Chapmana „ 5 języków miłości dla małżeństw”. Dowiedziałam się z niej, że małżonkowie  mogą okazywać miłość aż 5 na sposobów:

  1. Przez afirmatywne słowa
  2. Dobry czas
  3. Podarunki
  4. Drobne przysługi
  5. Dotyk

W narzeczeństwie w sposób naturalny i intuicyjny ludzie mówią w pięciu językach miłości perfekcyjnie. Kluczem jest by rozpoznać wiodące ( czyli ojczyste) języki współmałżonka i świadomie je stosować przez całe lata małżeństwa, bo wtedy będzie się czuł kochany i bliskość emocjonalna nigdy się nie wygaśnie.

Nie wiedząc o 5 językach miłości, intuicyjnie stosowaliśmy je z mężem w naszym małżeństwie i wypełnialiśmy tym samym słowa Jezusa:” Podobnie  jak Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono lecz aby służył ..” Mt.20,28.

I tak moim językiem wiodącym są  afirmatywane słowa. Jest to chwalenie, budowanie słowami, dziękowanie, ogólnie uprzejmość i delikatność  przy użyciu słów.

Podzielę się teraz czymś bardzo dla nas osobistym.

Swoistą, unikalną w wydaniu mojego męża odmianą afirmatywnych słów są „misio-słówka”.  Mój mąż nazywa mnie Misią( zdrobnienie od Marysia) i tworzy „misio słówka”. Wykazuje się kreatywnością, która mnie zachwyca, np.:

misio-pa, to przytulenie na pożegnanie,

misio-menty, to moje dokumenty;

misio-fu, to mój gest, który skojarzył się mężowi z kung-fu

misio-śmieć, to papierek, który rzekomo upuściłam na podłogę, itd.

Czuję się kochana, gdy mój mąż wymyśla „miso-słowa” .

Drugim moim  językiem ojczystym są drobne przysługi.  Krzysiu dużo mi pomaga, ale jednej rzeczy nigdy nie chciał robić , mimo że prosiłam  – nie chował butów do szafy w przedpokoju, zawsze znajdował jakąś wymówkę, więc przez 29 lat robiłam to za niego.

Dopiero po przeczytaniu książki, powiedziałam mężowi: „gdy chowasz buty do szafy , to wykonujesz drobną przysługę i przez to okazujesz mi miłość” i Krzysiu zaczął je chować.

Oboje mówimy językiem dobrego czasu, a właściwie jego odmianą- wspólnych spacerów i wyjazdów wakacyjnych.

Po latach doradzania małżeństwom Gary Chapman napisał” 5 języków miłości dla singli

Przekazuje w niej wskazówki jak single mogą się  uczyć rozpoznawać języki miłości ludzi ich otaczających w rodzinie, kolegów i koleżanek w pracy oraz  przyjaciół.

Bycie singlem , to wspaniały czas treningu służenia . Jeśli potrzebujesz miłości zacznij okazywać ją innym.

Polecam wszystkim singlom tę książkę, ponieważ oczekując na tę jedyną osobę, z którą będą mogli zawrzeć małżeństwo będą mogli się uczyć  rozpoznawania  ojczystych języków miłości u ludzi z ich otoczenia, co da im mądrość do stosowania ich w małżeństwie. Żeby podsycać i podtrzymywać miłość potrzebne jest świadome działanie i wiedza, której ta książka dostarcza w obfitości.

Moim marzeniem jest, by każda osoba samotna i każde małżeństwo( nawet dobre)  przeczytało tę książkę.

Autorką tekstu jest:  Maria Weiss.


Dodaj komentarz

Zostań z nami w kontakcie

Zarejestruj się już teraz i znajdź dla siebie życiowego partnera!

Dołącz do MisjiRazem

Misja Razem jest portalem Chrześcijańskim oferującym odnalezienie drugiej połowy.

Zarejestruj się teraz

Copyright 1999-2020 MisjaRazem.pl